RADIO DOXA

                PROGRAM

INTENCJE MSZALNE

GOŚCIMY

Odwiedza nas 33 gości oraz 0 użytkowników.

2. Niedziela Zwykła – Rok B

14 stycznia 2018 r.

 

 

Refleksja

Gdy odkrywamy Jezusa jako żywą, kochającą osobę, odkrywamy także, że jest Kimś, kto chce się z nami zaprzyjaźnić. On nie szuka w nas ideologów, aktywistów, działaczy, ale przyjaciół. Dla niego jestem ważny ja sam, z moją biedą i moim obdarowaniem, moim cierpieniem i tęsknotą. Nie jestem dla niego pionkiem ani trybikiem. Dlatego poprzez słowa Ewangelii pyta nas Jezus o nasze pragnienia: „Czego szukacie?”.

Uczniowie Jana Chrzciciela odpowiadają pytaniem: „Rabbi, gdzie mieszkasz?”. To znak tęsknoty za miłością Baranka, to nie ciekawość, ale pragnienie bycia przyjętym przez Jezusa, pragnienie, aby się do Niego zbliżyć. Jeżeli na pytanie Jezusa odpowiadamy z podobną tęsknotą za zbliżeniem się do Niego, to możemy usłyszeć słowa: „Chodźcie, a zobaczycie”.

Pójść za Jezusem. Podpowiedz, jak to zrobić jest w drugim czytaniu: „Wasze ciała są członkami Chrystusa”, „ciała Wasze są przybytkiem Ducha Świętego”. Jeśli to prawda, to o ileż bardziej możemy się spodziewać w naszym życiu tego, co stało się w życiu proroka Samuela, gdy do niego zaczął przemawiać Bóg. W nas jest ukryty skarb, drogocenna perłą, źródło żywej miłości - Bóg obecny znacznie bardziej niż w Samuelu. Dlaczego jednak nie słyszymy Bożego głosu jak Samuel, czemu będąc bogaczami, zachowujemy się jak nędzarze?

Nie można zobaczyć Boga i pozostać przy życiu! Zobaczyć Boga przez poznanie Go swoim sercem oznacza rewolucję. Odkrywam, że On dając mi się cały przez tajemnicę Wcielenia i Odkupienia, prosi mnie także o dar całkowity. Tracę swoje życie bo odkrywam, że „moje” życie jest pozorem. Nie mam swojego życia, bo „już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci”. Pójść za Nim oznacza zrezygnować ze swojej drogi, swojego sposobu na życie, swojego radzenia sobie z problemami. Jeśli mam gotowość stracić swoje życie, wybrać Boga, Jego wezwanie, wtedy staję się wrażliwy i zdolny, aby przyjąć Jego głos i Jego prowadzenie

o. Paweł

 

Złota myśl tygodnia

Dobra rada przyjaciela jest jak lekarstwo, tym lepsza im bardziej gorzka (przysłowie arabskie).

 

 

 

Na wesoło

Dziecko się skarży mamie:

- Mamo a tata mnie zbił dwa razy!

- A czemu aż dwa?

- Bo raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego.

 

Jasiu przychodzi ze szkoły do domu i mówi:

- Cześć mamo

- Jasiu jak się czujesz w szkole?

- Jak na komisariacie! Ciągle mnie pytają a ja o niczym nie wiem.

 

Patron tygodnia –  bł. Regina Protmann, dziewicka – 18 stycznia

Regina Protmann urodziła się w 1552 r. w Braniewie. W domu rodzinnym wzrastała w atmosferze szczególnej wierności dla religii katolickiej. Od młodych lat pozostawała pod kierownictwem duchowym jezuitów i należała do założonej przez nich Sodalicji Mariańskiej. Wyróżniała się urodą, bystrością umysłu, mądrością, roztropnością. Była wrażliwa na potrzeby i cierpienia bliźnich.

Kiedy na Warmii wybuchła dżuma, dziewiętnastoletnia Regina, pobudzona łaską Bożą, opuściła dom rodzinny, by poświęcić się służbie Bogu i ludziom. Przez 12 lat wraz z towarzyszkami, które pociągnęła za sobą, oddawała się cichej pracy charytatywnej przy parafii. Żyła w wielkim ubóstwie. Dawała współsiostrom przykład gorliwego realizowania charyzmatu, opiekując się chorymi po domach, ucząc dzieci zasad chrześcijańskiego życia oraz podstaw czytania i pisania, a także troszcząc się o szaty liturgiczne w kościele. W 1583 r. założyła nowe zgromadzenie zakonne i przy pomocy swego spowiednika napisała regułę, zatwierdzoną przez biskupa warmińskiego Marcina Kromera. Nową wspólnotę zakonną powierzyła św. Katarzynie Aleksandryjskiej, patronce kościoła parafialnego w Braniewie. Siostrom katarzynkom, bo tak je nazywano, jako główne zadanie wskazała posługę chorym, zarówno w domach prywatnych, jak i w przytułkach, oraz wychowanie dzieci i młodzieży. Z biegiem lat zgromadzenie rozwijało swój apostolat, inspirowane jej przykładem i czułą opieką. Regina sama starała się żyć heroicznie, wierna dewizie: „Jak Bóg chce”, a Jego wolę uczyniła swoim codziennym chlebem.

Świątobliwe życie zakończyła wśród swoich sióstr w Braniewie 18 stycznia 1613 r. Beatyfikował ją św. Jan Paweł II 13 czerwca 1999 r

 

Opowiadanie

Lekcja

Kłamstwo dziecka wyszło na jaw. Wyrozumiały i postępowy ojciec wiedział, że nie samo kłamstwo było szczególnie ważne, co moralne spojrzenie na jego istotę. Przerwał swoją pracę i usiadł z synem, by wytłumaczyć mu w prostych słowach, dlaczego zawsze musi mówić prawdę, bez względu na to, jakie będą tego konsekwencje.

Nagle zadzwonił telefon. Syn, który starał się zjednać sobie ojca, powiedział:

- Pójdę odebrać!

Pobiegł do telefonu. Po chwili wrócił:

- To agent ubezpieczeniowy, tatusiu.

- Właśnie teraz? Powiedz mu, że nie ma mnie w domu

Jakże łatwo jest dać fałszywe świadectwo.

 

Nauczanie papieskie o Duchu Świętym

„Chrystus łączy nowy początek zbawczego udzielania się: Boga w Duchu Świętym z tajemnicą Odkupienia. Jest to więc początek nowy, przede wszystkim dlatego, że pomiędzy pierwszym początkiem a całymi dziejami człowieka - począwszy od pierworodnego upadku - zaległ grzech, który jest przeciwieństwem obecności Ducha Bożego w stworzeniu, nade wszystko zaś przeciwieństwem zbawczego udzielania się Boga człowiekowi” (św. Jan Paweł II).

 

 

PIELGRZYMKI

OGŁOSZENIA

PROGRAM DUSZPASTERSKI

 

 

TRANSMISJA NA ŻYWO

     KLIKNIJ OBRAZEK!