RADIO DOXA

                PROGRAM

INTENCJE MSZALNE

GOŚCIMY

Odwiedza nas 99 gości oraz 0 użytkowników.

KAPŁANI XX w.

2. Niedziela Zwykła – Rok B

14 stycznia 2018 r.

 

 

Refleksja

Gdy odkrywamy Jezusa jako żywą, kochającą osobę, odkrywamy także, że jest Kimś, kto chce się z nami zaprzyjaźnić. On nie szuka w nas ideologów, aktywistów, działaczy, ale przyjaciół. Dla niego jestem ważny ja sam, z moją biedą i moim obdarowaniem, moim cierpieniem i tęsknotą. Nie jestem dla niego pionkiem ani trybikiem. Dlatego poprzez słowa Ewangelii pyta nas Jezus o nasze pragnienia: „Czego szukacie?”.

Uczniowie Jana Chrzciciela odpowiadają pytaniem: „Rabbi, gdzie mieszkasz?”. To znak tęsknoty za miłością Baranka, to nie ciekawość, ale pragnienie bycia przyjętym przez Jezusa, pragnienie, aby się do Niego zbliżyć. Jeżeli na pytanie Jezusa odpowiadamy z podobną tęsknotą za zbliżeniem się do Niego, to możemy usłyszeć słowa: „Chodźcie, a zobaczycie”.

Pójść za Jezusem. Podpowiedz, jak to zrobić jest w drugim czytaniu: „Wasze ciała są członkami Chrystusa”, „ciała Wasze są przybytkiem Ducha Świętego”. Jeśli to prawda, to o ileż bardziej możemy się spodziewać w naszym życiu tego, co stało się w życiu proroka Samuela, gdy do niego zaczął przemawiać Bóg. W nas jest ukryty skarb, drogocenna perłą, źródło żywej miłości - Bóg obecny znacznie bardziej niż w Samuelu. Dlaczego jednak nie słyszymy Bożego głosu jak Samuel, czemu będąc bogaczami, zachowujemy się jak nędzarze?

Nie można zobaczyć Boga i pozostać przy życiu! Zobaczyć Boga przez poznanie Go swoim sercem oznacza rewolucję. Odkrywam, że On dając mi się cały przez tajemnicę Wcielenia i Odkupienia, prosi mnie także o dar całkowity. Tracę swoje życie bo odkrywam, że „moje” życie jest pozorem. Nie mam swojego życia, bo „już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci”. Pójść za Nim oznacza zrezygnować ze swojej drogi, swojego sposobu na życie, swojego radzenia sobie z problemami. Jeśli mam gotowość stracić swoje życie, wybrać Boga, Jego wezwanie, wtedy staję się wrażliwy i zdolny, aby przyjąć Jego głos i Jego prowadzenie

o. Paweł

 

Złota myśl tygodnia

Dobra rada przyjaciela jest jak lekarstwo, tym lepsza im bardziej gorzka (przysłowie arabskie).

 

 

 

Na wesoło

Dziecko się skarży mamie:

- Mamo a tata mnie zbił dwa razy!

- A czemu aż dwa?

- Bo raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego.

 

Jasiu przychodzi ze szkoły do domu i mówi:

- Cześć mamo

- Jasiu jak się czujesz w szkole?

- Jak na komisariacie! Ciągle mnie pytają a ja o niczym nie wiem.

 

Patron tygodnia –  bł. Regina Protmann, dziewicka – 18 stycznia

Regina Protmann urodziła się w 1552 r. w Braniewie. W domu rodzinnym wzrastała w atmosferze szczególnej wierności dla religii katolickiej. Od młodych lat pozostawała pod kierownictwem duchowym jezuitów i należała do założonej przez nich Sodalicji Mariańskiej. Wyróżniała się urodą, bystrością umysłu, mądrością, roztropnością. Była wrażliwa na potrzeby i cierpienia bliźnich.

Kiedy na Warmii wybuchła dżuma, dziewiętnastoletnia Regina, pobudzona łaską Bożą, opuściła dom rodzinny, by poświęcić się służbie Bogu i ludziom. Przez 12 lat wraz z towarzyszkami, które pociągnęła za sobą, oddawała się cichej pracy charytatywnej przy parafii. Żyła w wielkim ubóstwie. Dawała współsiostrom przykład gorliwego realizowania charyzmatu, opiekując się chorymi po domach, ucząc dzieci zasad chrześcijańskiego życia oraz podstaw czytania i pisania, a także troszcząc się o szaty liturgiczne w kościele. W 1583 r. założyła nowe zgromadzenie zakonne i przy pomocy swego spowiednika napisała regułę, zatwierdzoną przez biskupa warmińskiego Marcina Kromera. Nową wspólnotę zakonną powierzyła św. Katarzynie Aleksandryjskiej, patronce kościoła parafialnego w Braniewie. Siostrom katarzynkom, bo tak je nazywano, jako główne zadanie wskazała posługę chorym, zarówno w domach prywatnych, jak i w przytułkach, oraz wychowanie dzieci i młodzieży. Z biegiem lat zgromadzenie rozwijało swój apostolat, inspirowane jej przykładem i czułą opieką. Regina sama starała się żyć heroicznie, wierna dewizie: „Jak Bóg chce”, a Jego wolę uczyniła swoim codziennym chlebem.

Świątobliwe życie zakończyła wśród swoich sióstr w Braniewie 18 stycznia 1613 r. Beatyfikował ją św. Jan Paweł II 13 czerwca 1999 r

 

Opowiadanie

Lekcja

Kłamstwo dziecka wyszło na jaw. Wyrozumiały i postępowy ojciec wiedział, że nie samo kłamstwo było szczególnie ważne, co moralne spojrzenie na jego istotę. Przerwał swoją pracę i usiadł z synem, by wytłumaczyć mu w prostych słowach, dlaczego zawsze musi mówić prawdę, bez względu na to, jakie będą tego konsekwencje.

Nagle zadzwonił telefon. Syn, który starał się zjednać sobie ojca, powiedział:

- Pójdę odebrać!

Pobiegł do telefonu. Po chwili wrócił:

- To agent ubezpieczeniowy, tatusiu.

- Właśnie teraz? Powiedz mu, że nie ma mnie w domu

Jakże łatwo jest dać fałszywe świadectwo.

 

Nauczanie papieskie o Duchu Świętym

„Chrystus łączy nowy początek zbawczego udzielania się: Boga w Duchu Świętym z tajemnicą Odkupienia. Jest to więc początek nowy, przede wszystkim dlatego, że pomiędzy pierwszym początkiem a całymi dziejami człowieka - począwszy od pierworodnego upadku - zaległ grzech, który jest przeciwieństwem obecności Ducha Bożego w stworzeniu, nade wszystko zaś przeciwieństwem zbawczego udzielania się Boga człowiekowi” (św. Jan Paweł II).

 

 

ODWIEDZINY DUSZPASTERSKIE

2018 r.

 

Głównym celem „kolędy” jest modlitewne spotkanie parafian z duszpasterzem i błogosławieństwo, omówienie aktualnych problemów parafialno – rodzinnych, ożywienie religijności i pobożności wśród wiernych wspólnoty parafialnej.

 

Duchowe przygotowanie: świąteczna Komunia święta, żywy udział w modlitwie.

 

W niedziele o godz. 900 zostanie odprawiona Msza św. w int. Rodzin, które w poprzedzający tydzień przyjęły „kolędę”. Zapraszam.

 

Dzieci i młodzież mają przygotowane zeszyty z lekcji religii.

 

Ministranckie ofiary złożone do puszki przeznaczone będą na: cele misyjne, wspólna ich kasa (nowe stroje) i ofiara dla nich.

 

„Kolęda” rozpocznie się 2 stycznia.

Jak w poprzednich latach pół parafii.

Nie ma „kolędy” w niedziele – Dzień Pański – świętujmy.

Rozpoczęcie w tygodniu o godz. 1500, w sobotę o godz. 1000.

 

Polecam sprawę „kolędy” Waszej życzliwości, otwartości, ofiarności.       

 

ODWIEDZINY

DUSZPASTERSKIE

2018 r.

 

Wtorek, 02.01, g. 1000 Szkoła, Przedszkole, Ochronka, Poczta, Piekarnia, Sklepy, g. 1400 ul. Klasztorna 11-3a

 

Osiny:

Środa, 03.01, g. 1500   ul. Polna, Dębowa, Opolska do nr 1

Czwartek, 04.01, g. 1500  ul. Opolska 69-25, Stawowa

Piątek, 05.01, g. 1500 ul. Łąkowa, Opolska 2-48

.................................................................................................

Poniedziałek, 08.01, g. 1500 ul. Opolska 50 – 82, Górna

 

Komprachcice:

Wtorek, 09. 01, g. 1500 ul. Krzyżowa 21-14, Osiedle

Środa, 10.01, g. 1500 ul. Krzyżowa od nr 9 – 2b, Sienna 17-1

Czwartek, 11.01. g.1500 ul. Opolska, od Osin

Piątek, 12.01, g. 1500 ul. Torowa 40-1

Sobota, 13.01, g. 1000 ul. Jeleniowa 10 – 1, Ochodzka do nr 29

...................................................................................................

Poniedziałek, 15.01, g. 1500 ul. Krótka 4-1, Ochodzka 1 – 27,

                                                   Skowronek   

Wtorek, 16.01, g. 1500  ul. Szeroka 54-1

Środa, 17.01. g. 1500 ul. Prószkowska 13 – 1, blok nr 33 – 39

Czwartek, 18.01. g. 1500  ul. Prószkowska – pozostałe bloki

 

 

 

Święty Józefie,

Twojej opiece Bóg powierzył

swoje największe Skarby:

Jezusa i Jego Niepokalaną Matkę, Maryję,

a Ty z największą miłością

wypełniałeś obowiązki

troskliwego opiekuna Najświętszej Rodziny.

Powierzam Ci moją rodzinę,

wszystkie nasze prace, radości i cierpienia.

szczególnie powierzam Ci moich rodziców.

Proszę,

wprowadź Jezusa do naszego domu,

pomóż przyjąć Go do naszych serc.

Uproś nam

łaskę wiary, miłości i pokoju,

aby nasza rodzina była szczęśliwa tu, na ziemi,

a kiedyś wiecznie żyła w niebie.

Amen.

 

 

 

 

Wtorek, 02.01, g. 1000 Szkoła, Przedszkole, Ochronka, Poczta, Piekarnia, Sklepy, g. 1400 ul. Klasztorna 11-3a

 

Osiny:

Środa, 03.01, g. 1500   ul. Polna, Dębowa, Opolska do nr 1

Czwartek, 04.01, g. 1500  ul. Opolska 69-25, Stawowa

Piątek, 05.01, g. 1500 ul. Łąkowa, Opolska 2-48

.................................................................................................

Poniedziałek, 08.01, g. 1500 ul. Opolska 50 – 82, Górna

 

Komprachcice:

Wtorek, 09. 01, g. 1500 ul. Krzyżowa 21-14, Osiedle

Środa, 10.01, g. 1500 ul. Krzyżowa od nr 9 – 2b, Sienna 17-1

Czwartek, 11.01. g.1500 ul. Opolska, od Osin

Piątek, 12.01, g. 1500 ul. Torowa 40-1

Sobota, 13.01, g. 1000 ul. Jeleniowa 10 – 1, Ochodzka do nr 29

...................................................................................................

Poniedziałek, 15.01, g. 1500 ul. Krótka 4-1, Ochodzka 1 – 27,      

                                                 Skowronek   

Wtorek, 16.01, g. 1500  ul. Szeroka 54-1

Środa, 17.01. g. 1500 ul. Prószkowska 13 – 1, blok nr 33 – 39

Czwartek, 18.01. g. 1500  ul. Prószkowska – pozostałe bloki

Wtorek, 02.01, g. 1000 Szkoła, Przedszkole, Ochronka, Poczta, Piekarnia, Sklepy, g. 1400 ul. Klasztorna 11-3a

 

Osiny:

Środa, 03.01, g. 1500   ul. Polna, Dębowa, Opolska do nr 1

Czwartek, 04.01, g. 1500  ul. Opolska 69-25, Stawowa

Piątek, 05.01, g. 1500 ul. Łąkowa, Opolska 2-48

.................................................................................................

Poniedziałek, 08.01, g. 1500 ul. Opolska 50 – 82, Górna

 

Komprachcice:

Wtorek, 09. 01, g. 1500 ul. Krzyżowa 21-14, Osiedle

Środa, 10.01, g. 1500 ul. Krzyżowa od nr 9 – 2b, Sienna 17-1

Czwartek, 11.01. g.1500 ul. Opolska, od Osin

Piątek, 12.01, g. 1500 ul. Torowa 40-1

Sobota, 13.01, g. 1000 ul. Jeleniowa 10 – 1, Ochodzka do nr 29

...................................................................................................

Poniedziałek, 15.01, g. 1500 ul. Krótka 4-1, Ochodzka 1 – 27   

Wtorek, 16.01, g. 1500  ul. Szeroka 54-1

Środa, 17.01. g. 1500 ul. Prószkowska 13 – 1, blok nr 33 – 39

 

Czwartek, 18.01. g. 1500  ul. Prószkowska – pozostałe bloki

Święto Chrztu Pańskiego – Rok B

7 stycznia 2018 r.

 

 

Refleksja

„Jan Chrzciciel tak głosił: Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów”

Rozwiązać rzemyk – to zapewne czynność kojarząca się również z rozplątywaniem jakichś węzłów. Można rozwiązać rzemyk, ale też problem, zagadkę, tajemnicę albo więzy krępujące nogi czy ręce więźnia. Jan nie czuł się na siłach, aby rozwiązać nawet najmniejszy z tysięcy węzłów gordyjskich, w jakie zaplątała się cała ludzkość. Kołtun grzechu zacisnął się bowiem nieludzko i tylko ktoś ponadludzki mógł sobie z tym poradzić. Jezus rozwiązał wszelkie węzły i więzy, rozwiązał wszystko to, co nas krępuje, zniewala, ogranicza, czyni niewolnikami. „Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać”. Nie ma takiego związania, którego by miłość Jezusa nie rozplątała mocą rozkazującego słowa. Gdy pojawił się w okolicach Dekapolu, przyprowadzono mu głuchoniemego, któremu jednym słowem Effatha rozwiązał więzy języka i uwolnił słuch. Dał też ludziom moc do rozwiązywania wszelkich więzów na ziemi w mocy swego imienia. Powiedział do Piotra, że cokolwiek rozwiąże na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

Wraz z Jezusowym narodzeniem rozwiązało się wszystko, co dotychczas ludzkość więziło. Nie będzie chyba wielkim nadużyciem interpretacyjnym, jeśli zrozumiemy następujące słowa Biblii: „Nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna” jako pewną przenośnię. Niech nie będzie to jedynie przypadkiem, że narodziny Jezusa oddano słowem „rozwiązanie”, bo rzeczywiście Jezus przyniósł uwolnienie dla całej ludzkości. Greckie słowo, tłumaczone jako „rozwiązanie”, ma również znaczenie „zniszczyć”, i Jan Ewangelista celnie wymierzył swoje słowa w dzieło diabła: „Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku. Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła”.

o. Augustyn Pelanowski

 

Złota myśl tygodnia

Tylko wtedy, gdy naprawdę wierzymy w Pana Boga, gdy On naprawdę wystarcza, stać nas na bezinteresowność (ks. Mieczysław Maliński).

 

Na wesoło

Lekcja religii. Katechetka opowiada o cudzie przemienienia przez Chrystusa wody w wino w Kanie Galilejskiej. Gdy skończyła, pyta dzieci:

- Co myśleli goście biorący udział w tym weselu, widząc cud?

Wstaje mała dziewczynka i mówi:

- Wszyscy myśleli, że gdy oni będą urządzać wesele, to koniecznie muszą zaprosić Pana Jezusa.

 

Dialog na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym:

- Panie doktorze, zjadłem pizzę razem z opakowaniem. Czy teraz umrę?

- No cóż, wszyscy umrzemy.

- Wszyscy umrzemy?! O Boże, co ja zrobiłem!

 

Patron tygodnia –  św. Marcin z León, prezbiter – 12 stycznia

Marcin urodził się ok. roku 1130 w León, w Starej Kastylii w Hiszpanii. Wcześnie stracił matkę. Razem z ojcem wstąpił do augustiańskich kanoników regularnych w San Marcelo, gdzie zdobył wykształcenie. Po śmierci ojca odbył pielgrzymkę do Rzymu, Konstantynopola i Jerozolimy. Po powrocie do Hiszpanii otrzymał święcenia kapłańskie i przebywał do końca życia w klasztorze św. Izydora w León. Zasłynął za życia swoją świętością i pismami ascetycznymi. Ściśle przestrzegał zakonnych obserwancji, był serdeczny dla współbraci i miał wielkie nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu. Pisał komentarze do Nowego Testamentu (do Listów i Apokalipsy). Zmarł z przyczyn naturalnych w León 12 stycznia 1203 r. Wkrótce w kościele św. Izydora dedykowano mu odrębną kaplicę i co roku obchodzono wspomnienie w dniu jego śmierci.

 

Opowiadanie

Gołębica

Gołębica, która dopiero niedawno została stworzona, nie robiła nic innego, tylko narzekała. Pewnego dnia dobry Bóg przyjął ją w swym wspaniałym ogrodzie, aby wysłuchać jej żalów.

- Panie wszechświata, jakiś kto ciągle za mną gania, bo chce mnie zabić i pożreć, ja natomiast całe dnie rozpaczliwie uciekam, posługując się nic niewartymi nóżkami, które mi dałeś!

Stworzyciel ulitował się nad gołębicą i podarował jej piękne, silne skrzydła. Po kilku dniach wróciła ona jednak do dobrego Boga, płacząc:

- Panie wszechświata, kot nadal mnie prześladuje. Teraz z tymi skrzydłami na plecach jeszcze trudniej uciekać. Przeszkadzają mi, bo są ciężkie, a moje krótkie i słabe nóżki mają coraz mniej siły!

Stworzyciel uśmiechnął się i powiedział:

- Moja gołębico, nie po to dałem ci skrzydła, abyś nosiła je na plecach, ale po to, aby one niosły cię do nieba!

Posiadamy niewiarygodne dary, a spędzamy czas na narzekaniu.

 

Nauczanie papieskie o Duchu Świętym

„Duch Święty jest osobowym wyrazem obdarowywania się, bycia Miłością. Jest Osobą-Miłością, jest Osobą-Darem. Jest to niezgłębione bogactwo rzeczywistości i niewysłowione pogłębienie pojęcia Osoby w Bogu, które możemy poznać jedynie dzięki Objawieniu. Równocześnie Duch Święty, jako współistotny w Bóstwie Ojcu i Synowi, jest Miłością i Darem (nie stworzonym), z którego jakby ze źródła wypływa wszelkie obdarowanie względem stworzeń (dar stworzony): obdarowanie istnieniem wszystkiego poprzez akt stworzenia, obdarowanie człowieka łaską poprzez całą ekonomię zbawienia” (św. Jan Paweł II).

 

 

Święto Świętej Rodziny – Rok B

31 grudnia 2017 r.

 

 

Refleksja

Dobro wspólne rodziny urzeczywistnia się w nowo narodzonym. Tak jak dobro wspólne małżeństwa urzeczywistnia się poprzez miłość oblubieńczą, która gotowa jest dawać i przyjmować nowe życie — tak dobro wspólne rodziny urzeczywistnia się przez tę samą oblubieńczą miłość spełnioną w nowo narodzonym. W genealogię osoby wpisana jest genealogia rodziny. Upamiętnią to zapisy w księgach parafialnych, w księdze chrztów, ale akt ten jest już tylko pochodną, jest społeczną konsekwencją faktu, „że się człowiek narodził na świat” (J 16,21).

Czy to prawda, że stał się darem dla rodziców? Darem dla społeczeństwa? Pozornie nic nie zdaje się na to wskazywać. To, że narodził się człowiek, wydaje się zwykłym faktem statystycznym, który rejestruje się jak tyle innych faktów. Przelicza się ten fakt w cyfrach i bilansach demograficznych. Z pewnością dziecko oznacza dla rodziców nowy trud, nowy zasób potrzeb i kosztów. Stąd też pokusa, ażeby go nie było. Pokusa bardzo mocna w niektórych środowiskach społecznych i kulturowych. Czy więc nie jest ono darem? Czy tylko przychodzi zabierać, nie dawać? Te pytania to myśli natrętne, od których z trudem wyzwala się współczesny człowiek. Dziecko przychodzi zająć miejsce, którego i tak coraz mniej jest na świecie. Czy jednak naprawdę niczego nie wnosi do rodziny i społeczeństwa? Czyż nie jest „cząstką” tego wspólnego dobra, bez którego ludzkie wspólnoty rozpadają się i umierają? Trudno temu zaprzeczyć. Dziecko obdarowuje sobą rodzinę. Jest darem dla rodzeństwa i dla rodziców. Dar życia staje się równocześnie darem dla samych dawców. Nie mogą nie odczuć jego obecności, jego uczestnictwa w ich życiu, tego, co wnosi do dobra wspólnego małżeństwa i wspólnoty rodzinnej. Poprzez wszystkie meandry ludzkiej psychologii prawda ta pozostaje oczywista w swej prostocie oraz w swej głębi. Człowiek jest dobrem wspólnym każdej ludzkiej społeczności.

św. Jan Paweł II

 

Złota myśl tygodnia

Niech Nazaret nauczy nas, czym jest rodzina, jej wspólnota miłości, jej surowe i proste piękno, jej święty i nierozerwalny charakter (bł. Paweł VI).

 

Na wesoło

Pewien niedowiarek postanowił zakpić ze starego proboszcza.

- Przepraszam księdza – mówi – jak to możliwe, by ksiądz, człowiek wykształcony i inteligentny, wierzył w opowiadanie o Jonaszu? Czy to możliwe, by człowiek mógł żyć trzy dni w brzuchu wieloryba?

- A bo ja wiem? – odpowiada proboszcz. – Zapytam go o to, gdy będę już w niebie.

- A jeśli Jonasz przypadkiem trafił do piekła? – pyta niedowiarek.

- W tym wypadku pan go zapyta o to – odpowiada stary proboszcz.

 

Dialog na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym:

- Panie doktorze, zjadłem pizzę razem z opakowaniem. Czy teraz umrę?

- No cóż, wszyscy umrzemy.

- Wszyscy umrzemy?! O Boże, co ja zrobiłem!

 

Patron tygodnia –  św. Elżbieta Seton, wdowa – 4 stycznia

Elżbieta urodziła się w Nowym Jorku 28 sierpnia 1774 roku. Była córką protestanckich rodziców. Miała zaledwie trzy lata, kiedy zmarła jej matka. Wtedy ojciec dziecka, Ryszard Bayley, dyrektor nowojorskiego szpitala, wszedł po raz drugi w związek małżeński. Jednak ciągłe konflikty córki z macochą doprowadziły do tego, że Elżbieta została zmuszona opuścić dom w wieku 16 lat. W dwudziestym roku życia wyszła za nowojorskiego kupca, Wiliama Magee Setona (1794), z którym miała pięcioro dzieci. Niestety, mąż zbyt ryzykował w swoich transakcjach kupieckich. Niebawem doprowadził swoje przedsiębiorstwo do bankructwa. Dopóki żył zamożny ojciec Elżbiety, wspierał młodych małżonków finansowo. Jednak po jego śmierci musieli borykać się z biedą. Na domiar złego mąż zachorował na gruźlicę. Dla ratowania go oboje wybrali się do Włoch, do Livorno, w nadziei, że klimat przywróci zdrowie ukochanemu mężowi. Stało się jednak inaczej. Wiliam zmarł niebawem w tamtejszym szpitalu (1803).

Po śmierci męża Elżbieta zatrzymała się jeszcze jakiś czas u przyjaciół. Atmosfera głęboko religijna i bezinteresowna miłość, jaką otoczono młodą wdowę, sprawiły, że Elżbieta zainteresowała się bliżej Kościołem katolickim. Odbyła pielgrzymkę do sanktuarium Matki Bożej w Montenero. To tam, w czasie Mszy świętej, powzięła stanowcze postanowienie przejścia na katolicyzm.

W Emmitsburgu Elżbieta założyła zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Józefa. Regułę nowej rodziny zakonnej oparła na ustawach, jakie napisał św. Wincenty a Paulo dla swoich duchowych córek. Wprowadziła jedynie te zmiany, które okazały się konieczne dla jej czasów i w jej kraju.

Elżbieta zakończyła swoje ziemskie życie wcześnie, bo w 47. roku życia, 4 stycznia 1821 r. Do grona błogosławionych włączył ją papież Jan XXIII 17 marca 1963 roku, a do chwały świętych wyniósł ją Paweł VI 14 września 1975 roku.

 

Opowiadanie

Tajemniczy dar

Świt w Betlejem. Ostatni pielgrzym odszedł, a gwiazda, która wskazywała drogę Trzem Królom, znikła. Najświętsza Maryja Panna spoglądała z czułością na śpiące Dzieciątko.

Nagle stare drzwi stajenki powoli otworzyły się ze skrzypieniem. Wydawało się, że uchylił je raczej podmuch wiatru, a nie czyjaś ręka. Na progu ukazała się stara kobieta w łachmanach, z twarzą zasłoniętą przez wielki, czarny płaszcz.

Maryja wzdrygnęła się, jakby ujrzała jakąś złą wiedźmę. Jezus spał nadal. Osiołek i wół skubały siano ze stojącego przed nimi żłobu i nie spojrzały nawet na przybyłą.

Maryja przypatrywała się jej. Każdy krok nieznajomej wydawał się trwać wieki. Staruszka zbliżała się do żłóbka, wreszcie do niego dotarła. Dzieciątko Jezus otworzyło nagle oczy i Maryja zdziwiła się, gdy w oczach Dziecka i kobiety ujrzała to samo światło nadziei. Staruszka pochyliła się nad Dzieciątkiem. Maryja wstrzymała oddech. Przybyła poszperała, szukając czegoś w swych łachmanach. Wydawało się, że potrzebuje całych wieków, by to znaleźć. Maryja nadal spoglądała na nią z niepokojem. Wreszcie, po bardzo długim czasie, staruszka wyciągnęła przedmiot, który pozostał jednak ukryty w jej dłoni, i dała Dzieciątku.

Po wszystkich podarunkach pasterzy i Trzech Króli, czym mógł być ten tajemniczy dar? Maryja widziała jedynie plecy staruszki pochylonej nad prowizoryczną kołyską Jezusa. Potem staruszka wyprostowała się, jakby uwolniona od ogromnego ciężaru, który ją przygniatał do ziemi. Ramiona uniosły się, głowa wyprostowała i dotykała prawie sklepienia, jej oblicze w cudowny sposób odmłodniało, a włosy stały się miękkie i lśniące niczym jedwab. Gdy oddaliła się od żłóbka, aby zniknąć w ciemności, z której wyszła, Maryja mogła wreszcie zobaczyć tajemniczy dar. W rączkach Jezusa połyskiwało czerwone jabłko. Tą kobietą była Ewa – pierwsza kobieta, matka żyjących – która oddała Mesjaszowi owoc pierwszego grzechu. Teraz, z Jezusem, narodziło się nowe Stworzenie.

I wszystko mogło rozpocząć się na nowo.

 

Nauczanie papieskie o Duchu Świętym

„W swoim życiu wewnętrznym Bóg ‘jest Miłością’, miłością istotową, wspólną trzem Osobom Boskim: miłością osobową jest Duch Święty jako Duch Ojca i Syna, dlatego ‘przenika głębokości Boże’ jako Miłość-Dar nie stworzony. Można powiedzieć, iż w Duchu Świętym życie wewnętrzne Trójjedynego Boga staje się całkowitym darem, wymianą wzajemnej miłości pomiędzy Osobami Boskimi, i że przez Ducha Świętego Bóg bytuje ‘na sposób’ daru” (św. Jan Paweł II).

 

 

PIELGRZYMKI

OGŁOSZENIA

PROGRAM DUSZPASTERSKI

 

 

TRANSMISJA NA ŻYWO

     KLIKNIJ OBRAZEK!