HISTORIA

4. Niedziela Wielkiego Postu – Rok B

11 marca 2018 r.

 

 

Refleksja

Przeżywamy dziś kolejną „niedzielę radości”. Obchodzimy ją w okresie Wielkiego Postu. Z jednej strony towarzyszy nam wesołkowatość współczesnego świata, z drugiej strony - odczuwamy obowiązek świadczenia o innej radości.

W wielu zakątkach świata trudno jest ludziom rozpocząć dzień bez połknięcia najróżniejszych środków farmakologicznych. Ich uśmiech okupiony jest wysoką ceną leków antydepresyjnych albo zwykłych używek.

Z drugiej strony spotykamy także innych ludzi. W ich oczach wyraźna jest tajemnicza iskra. Niektórzy są zdolni do uśmiechu bez pomocy środków odurzających.

Przeżywając „niedzielę radości” u progu Męki Pańskiej dotykamy prawdziwej tajemnicy. Nic z chrześcijaństwa nie przemienia rzeczywistości, tak jak życiodajna nadzieja. Ona nadaje sens wszystkiemu, włącznie z cierpieniem i przemijaniem.

Nadzieja ta ma wielką siłę przekonywania, bo w Chrystusie może się spełnić. Jednak dojrzały chrześcijanin nie może się ograniczyć jedynie do biernego oczekiwania.

Okres paschalny jest czasem przemiany. Jak Żydzi opuścili swe domostwa w ziemi obiecanej, by osiągnąć szczęście i wolność, tak każdy z nas stoi przed tym samym wyzwaniem. Chrystus pokazał drogę, wychodząc ze śmierci do życia. Podobnie my opuszczamy grób grzechów i złych przyzwyczajeń, by osiągnąć nową wolność. Dzięki niej jesteśmy obdarzeni niezbywalną godnością. Ona także zobowiązuje nas do szacunku wobec siebie i innych.

Radość, jaką przeżywamy po chrześcijańsku, nie jest podobna do wesołkowatości świata. Czasami towarzyszy jej smutek. Cierpiętnictwem byłoby przeżywać radość z powodu smutku. Chrześcijanie przeżywają ją mimo smutku.

ks. Marek Łuczak

 

Złota myśl tygodnia

Najlepszym przyjacielem jest ten, który nie pytając o powód twego smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość (św. Jan Bosko).

 

Na wesoło

Morderca siedzi na krześle elektrycznym i podczas gdy kat przygotowuje się do wykonania kary śmierci, do krzesła zbliża się zatroskany ksiądz.

- Synu, co mogę dla ciebie zrobić?

- Ojcze, potrzymaj mnie za rękę!

 

 

Koleżanka do koleżanki:

- Nie mogę nauczyć męża porządku!

- A co on takiego robi?

- Za każdym razem chowa portfel w inne miejsce.

 

Patron tygodnia –  św. Klemens Maria Hofbauer, prezbiter – 15 marca

Klemens urodził się 26 grudnia 1751 roku na Morawach. Na chrzcie otrzymał imię św. Jana Apostoła. Od młodych lat pragnął poświęcenia się na służbę Bożą. Po krótkim epizodzie życia pustelniczego wstąpił do redemptorystów. Imię Jan zmienił sobie wówczas na Klemens Maria. Święcenia kapłańskie przyjął w 1785 r. Następnie wysłano go do Wiednia, potem do Warszawy. Tu wraz z dwoma przyjaciółmi objął opiekę nad kościołem Św. Benona.

Redemptorystom oddano równocześnie pod opiekę dom sierot i szkołę rodzin rzemieślniczych. Utrzymanie kościołów, sierocińca, internatu i szkoły wymagało znacznych środków. Czasami Klemens musiał żebrać, aby je utrzymać. Prowadził działalność charytatywną, opiekę nad służącymi – których było wtedy w stolicy około 11 tysięcy. Uruchomił drukarnię i wydawnictwo książek religijnych oraz stowarzyszenie dla pogłębiania wiedzy religijnej.

Dla zapewnienia trwałości dzieła św. Klemens rekrutował z chłopców przyszłych redemptorystów. Oddawał ich do szkół gimnazjalnych, a potem sam uczył ich filozofii i teologii aż do święceń kapłańskich. Założył także nowicjat. Zakon, widząc błogosławione owoce jego pracy, mianował Klemensa wikariuszem generalnym na tereny na północ od Alp, zezwalając mu na dużą swobodę w działaniu.

Po III rozbiorze Polski wywieziono redemptorystów, zwanych także benonitami (od kościoła św. Benona), do twierdzy w Kostrzynie nad Odrą. Po miesiącu ich uwolniono redemptorystów, ale nie pozwolono im wracać do Polski. Św. Klemens w tej sytuacji udał się do Wiednia. Otoczył opieką młodzież, zwłaszcza uczęszczającą na uniwersytet, chętnie ją wspomagał duchowo i materialnie. Zdołał skupić koło siebie grupę inteligencji wiedeńskiej i przez nią rozwinąć zbawczy wpływ na innych. Oni to przyczynili się do odrodzenia religijnego w Austrii.

Zmarł w opinii świętości 15 marca 1820 roku. Jego pogrzeb był prawdziwą manifestacją w Wiedniu. W roku 1888 papież Leon XIII wyniósł sługę Bożego do chwały błogosławionych, a w roku 1904 papież św. Pius X wpisał go uroczyście do katalogu świętych.

 

Opowiadanie

Ropuchy

W kącie wielkiego parku, w zaroślach drzew i krzewów, utkanych kwiatami i kolorowymi jagodami, znajdował się mały staw, pokryty białymi i różowymi nenufarami. W stawie mieszkała rodzina ropuch: tata, mam i skoczna córeczka. Wszyscy byli bardzo szczęśliwi.

- Jesteś najpiękniejszym dzieckiem na świecie – szeptała matka ropucha swej córeczce i obsypywała ją pocałunkami, a ropuszka rechotała z zadowoleniem.

- Jesteś najpiękniejszą mamusią na świecie – odpowiadała mała ropucha, a potem biegła zanurzyć się w wodzie. Tata spoglądał z dumą na swą rodzinę, na ukwiecone brzegi stawu, na ciemną i świeżą wodę i mawiał:

- Żyjemy w najcudowniejszym miejscu na świecie!

Pewnego dnia spokojne rodzinne życie zostało zakłócone przez lawinę krzyków. Pochodziły one od grupy dziewczynek, które spacerowały po ścieżce nad brzegiem stawu

- Och! Co za wstrętny zapach!

- To istotne gnojowisko… Chodźmy stąd!

- Cuchnie okropnie! Spójrzcie na te paskudne ropuchy! Są odrażające!

- A ta mała, jakie straszne stworzenie!

Rodzice ukryli się w błocie ze wstydu, a mała ropuszka skryła się pod liściem nenufara, przygnębiona i zmartwiona. Szczęście w stawie skończyło się na zawsze.

Zanim cokolwiek skomentujesz, zastanów się czy nie zniszczysz w ten sposób czyjegoś szczęścia.

 

Nauczanie papieskie o Duchu Świętym

„Duch Święty, który podejmuje od Syna dzieło odkupienia świata, podejmuje przez to samo zadanie zbawczego „przekonywania o grzechu”. To przekonywanie pozostaje w stałym odniesieniu do „sprawiedliwości” - czyli do ostatecznego zbawienia w Bogu, do spełnienia ekonomii, której Chrystus ukrzyżowany i uwielbiony jest definitywnym i trwałym centrum. Cała zaś ta zbawcza ekonomia Boża odcina niejako człowieka od „sądu”, czyli od potępienia, jakim porażony został grzech szatana, „władcy tego świata”, który przez swój grzech stał się „rządcą świata tych ciemności” (św. Jan Paweł II).

PROGRAM DUSZPASTERSKI

 

 

TRANSMISJA NA ŻYWO

     KLIKNIJ OBRAZEK!