RADIO DOXA

                PROGRAM

INTENCJE MSZALNE

GOŚCIMY

Odwiedza nas 23 gości oraz 0 użytkowników.

Artykuły

Święto Chrztu Pańskiego – Rok B

7 stycznia 2018 r.

 

 

Refleksja

„Jan Chrzciciel tak głosił: Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów”

Rozwiązać rzemyk – to zapewne czynność kojarząca się również z rozplątywaniem jakichś węzłów. Można rozwiązać rzemyk, ale też problem, zagadkę, tajemnicę albo więzy krępujące nogi czy ręce więźnia. Jan nie czuł się na siłach, aby rozwiązać nawet najmniejszy z tysięcy węzłów gordyjskich, w jakie zaplątała się cała ludzkość. Kołtun grzechu zacisnął się bowiem nieludzko i tylko ktoś ponadludzki mógł sobie z tym poradzić. Jezus rozwiązał wszelkie węzły i więzy, rozwiązał wszystko to, co nas krępuje, zniewala, ogranicza, czyni niewolnikami. „Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać”. Nie ma takiego związania, którego by miłość Jezusa nie rozplątała mocą rozkazującego słowa. Gdy pojawił się w okolicach Dekapolu, przyprowadzono mu głuchoniemego, któremu jednym słowem Effatha rozwiązał więzy języka i uwolnił słuch. Dał też ludziom moc do rozwiązywania wszelkich więzów na ziemi w mocy swego imienia. Powiedział do Piotra, że cokolwiek rozwiąże na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

Wraz z Jezusowym narodzeniem rozwiązało się wszystko, co dotychczas ludzkość więziło. Nie będzie chyba wielkim nadużyciem interpretacyjnym, jeśli zrozumiemy następujące słowa Biblii: „Nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna” jako pewną przenośnię. Niech nie będzie to jedynie przypadkiem, że narodziny Jezusa oddano słowem „rozwiązanie”, bo rzeczywiście Jezus przyniósł uwolnienie dla całej ludzkości. Greckie słowo, tłumaczone jako „rozwiązanie”, ma również znaczenie „zniszczyć”, i Jan Ewangelista celnie wymierzył swoje słowa w dzieło diabła: „Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku. Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła”.

o. Augustyn Pelanowski

 

Złota myśl tygodnia

Tylko wtedy, gdy naprawdę wierzymy w Pana Boga, gdy On naprawdę wystarcza, stać nas na bezinteresowność (ks. Mieczysław Maliński).

 

Na wesoło

Lekcja religii. Katechetka opowiada o cudzie przemienienia przez Chrystusa wody w wino w Kanie Galilejskiej. Gdy skończyła, pyta dzieci:

- Co myśleli goście biorący udział w tym weselu, widząc cud?

Wstaje mała dziewczynka i mówi:

- Wszyscy myśleli, że gdy oni będą urządzać wesele, to koniecznie muszą zaprosić Pana Jezusa.

 

Dialog na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym:

- Panie doktorze, zjadłem pizzę razem z opakowaniem. Czy teraz umrę?

- No cóż, wszyscy umrzemy.

- Wszyscy umrzemy?! O Boże, co ja zrobiłem!

 

Patron tygodnia –  św. Marcin z León, prezbiter – 12 stycznia

Marcin urodził się ok. roku 1130 w León, w Starej Kastylii w Hiszpanii. Wcześnie stracił matkę. Razem z ojcem wstąpił do augustiańskich kanoników regularnych w San Marcelo, gdzie zdobył wykształcenie. Po śmierci ojca odbył pielgrzymkę do Rzymu, Konstantynopola i Jerozolimy. Po powrocie do Hiszpanii otrzymał święcenia kapłańskie i przebywał do końca życia w klasztorze św. Izydora w León. Zasłynął za życia swoją świętością i pismami ascetycznymi. Ściśle przestrzegał zakonnych obserwancji, był serdeczny dla współbraci i miał wielkie nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu. Pisał komentarze do Nowego Testamentu (do Listów i Apokalipsy). Zmarł z przyczyn naturalnych w León 12 stycznia 1203 r. Wkrótce w kościele św. Izydora dedykowano mu odrębną kaplicę i co roku obchodzono wspomnienie w dniu jego śmierci.

 

Opowiadanie

Gołębica

Gołębica, która dopiero niedawno została stworzona, nie robiła nic innego, tylko narzekała. Pewnego dnia dobry Bóg przyjął ją w swym wspaniałym ogrodzie, aby wysłuchać jej żalów.

- Panie wszechświata, jakiś kto ciągle za mną gania, bo chce mnie zabić i pożreć, ja natomiast całe dnie rozpaczliwie uciekam, posługując się nic niewartymi nóżkami, które mi dałeś!

Stworzyciel ulitował się nad gołębicą i podarował jej piękne, silne skrzydła. Po kilku dniach wróciła ona jednak do dobrego Boga, płacząc:

- Panie wszechświata, kot nadal mnie prześladuje. Teraz z tymi skrzydłami na plecach jeszcze trudniej uciekać. Przeszkadzają mi, bo są ciężkie, a moje krótkie i słabe nóżki mają coraz mniej siły!

Stworzyciel uśmiechnął się i powiedział:

- Moja gołębico, nie po to dałem ci skrzydła, abyś nosiła je na plecach, ale po to, aby one niosły cię do nieba!

Posiadamy niewiarygodne dary, a spędzamy czas na narzekaniu.

 

Nauczanie papieskie o Duchu Świętym

„Duch Święty jest osobowym wyrazem obdarowywania się, bycia Miłością. Jest Osobą-Miłością, jest Osobą-Darem. Jest to niezgłębione bogactwo rzeczywistości i niewysłowione pogłębienie pojęcia Osoby w Bogu, które możemy poznać jedynie dzięki Objawieniu. Równocześnie Duch Święty, jako współistotny w Bóstwie Ojcu i Synowi, jest Miłością i Darem (nie stworzonym), z którego jakby ze źródła wypływa wszelkie obdarowanie względem stworzeń (dar stworzony): obdarowanie istnieniem wszystkiego poprzez akt stworzenia, obdarowanie człowieka łaską poprzez całą ekonomię zbawienia” (św. Jan Paweł II).

 

 

PIELGRZYMKI

OGŁOSZENIA

PROGRAM DUSZPASTERSKI

 

 

TRANSMISJA NA ŻYWO

     KLIKNIJ OBRAZEK!